Po ponad dwóch latach prowadzenia tego bloga, nadszedł koniec przygody Seleny i Neymara, a tym samym koniec mojej przygody z blogiem Ulotne Momenty.
Ciężko mi uwierzyć, że od teraz będę żyła na co dzień bez tego bloga, bez świadomości, że moi wspaniali czytelnicy czekają na kolejny rozdział tej opowieści.
Ulotne Momenty były i są dla mnie bardzo ważne. Było to moje pierwsze poważne opowiadanie, rzucając może trochę w cień to, które opublikowałam na fotoblogu. To od Ulotnych Momentów zaczęłam naprawdę szlifować swoje umiejętności pisarskie, które teraz wyglądają już, jak mi się wydaje, dużo lepiej niż dawniej.
Dzięki rozpoczęciu pisania tutaj trafiłam do kolejnej wspaniałej społeczności pisarskiej jaką jest Wattpad, gdzie aktualnie się rozwijam. Nic z tego co się u mnie pisarsko dzieje, nie wydarzyło by się bez tego bloga.
Dlatego chciałbym podziękować wszystkim, którzy tworzyli tego bloga razem ze mną: wszystkim kochanym anonimom, NY oraz oczywiście Lilce, która wspiera mnie, odkąd tylko zaczęłam pisać, choć wcale nie znamy się w rzeczywistości. Wszyscy jesteście wspaniali i wasza rola w moim życiu jest nieoceniona. Daliście mi pewność siebie, aby publikować kolejne opowiadania i może w przyszłości postawienia kroku w kierunku swojej własnej książki.
Naprawdę cholernie Wam dziękuję!
Ciężko jest mi się z tym wszystkim rozstać, zostawić to i iść przed siebie. Często na pewno będę wspomnieniami wracać do tego bloga, a kto wie, może z czasem powrócę tu na dobre z jakimś nowym dziełem?
Jednak jeśli ktoś z Was nie chce czekać, to moją twórczość można śledzić na Wattpadzie, publikuję tam pod nickiem wiwimagine, mam nadzieję, że kiedyś się tam jeszcze spotkamy :)
A tymczasem jeszcze raz dziękuję i do zobaczenia w przyszłości!
Uwierz kochana, ja też nie wierze, że nadszedł ten dzień... Ten blog był moim ulubionym, każdy rozdział czytałam z radością i na następne czekałam z niecierpliwością. Twój talent jest niepodważalny i nie możesz go zmarnować! To my dziękujemy Tobie za to, że stworzyłaś tak cudowną historię i jeśli wydasz książkę, będę jedną z pierwszych, która ją kupi :* Powrót z nowym dziełem...jak najbardziej!:D Ale mam jeszcze pytanie - co dalej z historią Nadii i Neymara? Mam nadzieję, że mi odpiszesz:)
OdpowiedzUsuńAwww, dziękuję za tak wiele miłych słów! To była naprawdę przyjemność tworzyć dla takich czytelniczek!
UsuńJeśli zaś chodzi o historię Nadii i Neymara, to oczywiście będę ją kontynuować. Nie jest to może mój priorytet, ale będę publikować tam rozdziały, gdy tylko czas mi na to pozwoli <3
Wiem, że może nie komentowałam, ale nie wynikało to ze złośliwości, tylko z braku czasu. Szkoda, że to już koniec, bo to jedna z najlepszych historii na blogerze jakie czytałam !! <3 <2 mam nadzieję, że te drugie opowiadanie będziesz kontynuować, a ja Ci po prostu dziękuje !
OdpowiedzUsuńbuziaki ;*****
w sumie to jeśli miałabyś chęć, to możesz wpaść do mnie
http://el-perdedor-baby.blogspot.com/
http://literacki-swiat.blogspot.com/
Hej! Dziękuję, że tu jesteś, komentarze wcale nie są ważne, liczy się obecność ;) Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa. Za niedługo wracam na drugiego bloga, więc mam nadzieję, że tam też się spotkamy ;) I oczywiście postaram się wpaść na twoje blogi, choć nic nie obiecuję, bo spędzam na blogerze ostatnio bardzo mało czasu. :/ Ale postaram się ;)
UsuńBuziaki, neyforever