~ Nareszcie!
W jej pokoju nie było niczego, co mogłoby przypominać o tym, że ona kiedykolwiek tam mieszkała. Zniknęły wszystkie rzeczy, które do niej należały, wszystkie zdjęcia i pamiątki. Jej pokój wyglądał tak, jak pokój każdej innej dziewczyny w jej wieku. Nic nie wskazywało na to, żeby należał do Seleny.- Cholera! - zawołałem cicho, gdy zobaczyłem, że drzwi jej pokoju się otwierają. Szybko stanąłem obok bocznej barierki tak, żeby nie było mnie widać przez okno.
Wychyliłem się delikatnie, żeby zobaczyć, kto wszedł do środka. Miałem nadzieję, że będzie to Selena, ale bardzo się zdziwiłem, gdy zobaczyłem, że to jej matka.
Widząc ją, postanawiam ewakuować się z balkonu jak najszybciej.
- Zmywamy się stąd - mówię do Joty, gdy zszedłem na dół. Nie musiałem powtarzać mu tego dwa razy - od razu szybko opuściliśmy posesję mojej dziewczyny.
- O co chodzi? - zapytał mnie brat, gdy byliśmy już przy samochodzie, a ja otwierałem jego drzwi.
- Po prostu na pewno jej tutaj nie ma - a zaraz potem mruknąłem do siebie: - i na pewno już nie będzie.
********
- Wróciłem! – zawołał Jota, trzaskając przy tym drzwiami.
Jakąś godzinę temu stwierdził, że idzie na zakupy i szczerze mówiąc miałem
nadzieję, że nie będzie go trochę dłużej.
Nie odpowiedziałem mu, więc jakąś minutę później przyszedł
do salonu, gdzie się znajdowałem. Stanął za mną i spojrzał na ekran mojego
laptopa, na którym właśnie pracowałem.
A raczej szukałem informacji.
- Nadal nie dajesz sobie spokoju? – zapytał, rzucając stos
kartek na stolik przede mną.
- Nie. Masz z tym jakiś problem? – rzuciłem, podnosząc na
niego wzrok na dosłownie ułamki sekund i ponownie wróciłem do patrzenia w ekran
laptopa.
- Nie, wręcz przeciwnie. Myślałem, że będziesz na tyle
zawiedziony jej zachowaniem, że zaprzestaniesz jej poszukiwań. A jednak ty
szukasz dalej. Nie sądziłem, że kochasz ją aż tak mocno.
Spojrzałem na niego zły za to, co powiedział.
- Gdybym nie kochał jej tak bardzo, to nie traktowałbym jej tak poważnie - warknąłem w jego stronę, a on słysząc to uniósł ręce do góry.
- Spokojnie. Po prostu jestem pod wrażeniem. I jak najbardziej chciałbym pomóc ci w jej poszukiwaniach.
- Jak na razie mógłbyś mi dać w końcu święty spokój - mruknąłem, przeglądając kolejną stronę internetową.
- Dobrze, już dobrze. Na stole masz pocztę, przed chwilą minąłem się z listonoszem - powiedział i zostawił mnie samego. W końcu.
Próbowałem w internecie znaleźć jakieś informacje o miejscach, w których mogłaby być. Zacząłem od przejrzenia wszystkich jej portali społecznościowych. Nie było ich wiele, więc sprawdzenie ich nie zajęło mi długo. Okazało się, że nie używała ich aż od momentu, gdy wyjechała z Barcelony, żeby pisać te swoje egzaminy. Dlatego postanowiłem poszukać w innym miejscu. Miałem ogromną nadzieję, że dziennikarze choć raz w czymś mi pomogą. Jakby nie patrzeć wiele razy w prasie i internecie pojawiały się już jakieś artykuły o Selenie, jako mojej dziewczynie oczywiście. Przeglądałem już kolejny, chyba z trzysetny portal plotkarski, ale jak na złość akurat teraz nikt nie zainteresował się tym, co Selena mogłaby robić i gdzie przebywać.
Laptopa zamknąłem na dobre jakieś pół godziny po wyjściu Joty. Jeszcze bardziej zdenerwowany zacząłem krążyć po pokoju. Aż w końcu mój wzrok padł na listy leżące na stoliku. A w głowie pojawiła mi się tylko jedna myśl: A może ona napisała do mnie list?
Jak głupi zacząłem przeglądać każdy po kolei.
- Instytut, jakieś reklamy, coś od fanów - zacząłem czytać na głos nadawców. - jakieś pocztówki o Rafy, list od państwa Rodriguez, gratulacje od Barcy....
Przejrzałem wszystkie, ale listu od Seleny bark. Za to znalazłem coś równie interesującego.
Otworzyłem jedyną przesyłkę, która w jakikolwiek sposób mnie interesowała i w kopercie znalazłem zaproszenie.
Państwo Rodriguez zapraszali mnie znów na tą swoją sławną kolację. Od razu przypomniał mi się moment, w którym po raz pierwszy spotkałem Selenę. To w sumie dzięki nim poznałem jedną z najważniejszą z kobiet w moim życiu.
Sprawdziłem datę - dzisiejszy wieczór.
Jeśli będę miał szczęście to spotkam tam wujka i ciocię Seleny. A od kogo najlepiej jest wyciągać o kimś informacje jeśli nie od jego rodziny?
Tak więc chyba postanowione - dzisiejszego wieczoru idę na tę kolację i dowiaduję się całej prawdy o tym, co wydarzyło się z Seleną.
Nareszcie!
Ktoś był może dzisiaj na premierze"Ciemniejszej Strony Greya"? Jeśli tak to jak wrażenia, co do filmu?
Rozdział BOSKI no tylko gdzie ona jest???
OdpowiedzUsuńCo do Greya to w moim mieście bedzie za tydzień więc wtedy Ci powiem :)
NY
Super rozdział!😇 ja miałam iść ale na złość zachorowalam ;( ale mój brat z siostra byli i mówili ze super!😍❤
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że się w końcu czegoś dowie - i my przy okazji też. ;)
OdpowiedzUsuńBuziaki ;*