Nie, spokojnie jeszcze nie odchodzę. Jeszczę trochę tu Was pomęczę.
Piszę tu w całkowicie innej sprawie. A mianowicie:
Nadchodzi koniec roku! Tak, jej, radość powszechna... Ale! Rozpoczął się teraz okres "poprawiania oceń i swojej rocznej średniej". No właśnie. Zauważyliście, że rozdziału nie ma już od dłuższego czasu? To właśnie efekt mojego poprawiania ocen. W najbliższym czasie wyjeżdżam i na dobrą sprawę chodzenia do szkoły zostało mi już tylko kilka dni przed wystawieniem ocen. A zależy mi na jak najlepszych wynikach, więc ostatnio nauce poświęcam bardzo dużo czasu. Nie mam zbytnio czasu na pisanie, a do tego trzeba dodać jeszcze fakt, że w pomyśle na to opowiadanie była taka... Czarna dziura. No i niestety moment tej czarnej dziury nadszedł właśnie teraz i muszę poszukać jakichś pomysłów na tych kilka kolejnych rozdziałów, co ostatnio nie przychodzi mi łatwo. Mam ostatnio pełno nowych pomysłów, ale żadnego do tego opowiadania...
Więc! Jeśli rozdział nie pojawi się w najbliższym czasie, to nie oznacza to, że zapomniałam o pisaniu. Po prostu nie mam jak napisać rozdziału.
Więc to byłoby chyba na tyle. Tak by the way to właśnie dzisiaj mija rok od zakończenia mojego opowiadania na fotoblogu. Pierwszego opowiadania jakie udało mi się skończyć. Aż dziwne że minęło już tyle czasu. A już za niedługo minie rok od założenia tego bloga ;)
No to... Powodzenia jutro w szkole ;) I miło spędzonego dłuższego weekendu :*
Neyforever :*
Ja Cię świetnie rozumiem. Ostatnio sama mam brak pomysłów. Ale spokojnie, wena nas dopadnie - razem z mnóstwem wolnego czasu. ;D
OdpowiedzUsuńTakże ten, poprawiaj oceny, a ja będę się rozkoszować faktem, że już mam wakacje - jedyny plus życia maturzysty. XD
Buziaki ;*